Ćwiczenia w sklepie NETTO

Kolejne ćwiczenia na obiekcie tym razem zostały zorganizowane w markecie NETTO. Jest to nowy obiekt w naszym mieście dlatego strażacy JRG Końskie oraz OSP Dziebałtów pierwszy raz prowadzili tam pozorowane działania, dzięki którym poznali lokalizacje istotnych pomieszczeń, hydrantów, zawory gazu i głównego wyłącznika prądu. W trakcie manewrów podstawowym założeniem było odnalezienie poszkodowanej osoby w strefie zadymionej i ugaszenie pozorowanego pożaru. Dwa poprzednie dni przeznaczone były na zapoznanie się pozostałych zmian z obiektem. 

Dwie kolizje na odcinku Modliszewice - Pomorzany

Opady śniegu na terenie naszego powiatu nie były zbyt obfite a mimo to doszło do 3 kolizji drogowych do których dysponowane były jednostki straży pożarnych. Na szczególną uwagę zasługuje fakt że kolizje te miały miejsce na odcinku drogi wojewódzkiej nr 746 Modliszewice – Pomorzany. Pierwszy wypadek miał miejsce w piątek rano. Dwa samochody dostawcze zderzyły się w Pomorzanach. Po przebadaniu przez lekarza kierowca i pasażer jednego z pojazdów zostali przetransportowani do szpitala w celu dalszej obserwacji.

Wypadek w Wyszynie Fałkowskiej

Na zakręcie drogi krajowej nr 42 między Wyszyną Fałkowską a Zbójnem doszło do wypadku drogowego samochodu marki Audi którym podróżowały dwie osoby. Po dojeździe pierwszej jednostki OSP Ruda Maleniecka d-ca akcji Mateusz Smyka poinformował, że pojazd znajduje się 30 metrów od drogi na dachu. Pasażerka znajdowała się w karetce u której nie stwierdzono obrażeń. Z informacji uzyskanych na miejscu zdarzenia od Policji wynikało, że kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia na teren leśny grożąc popełnieniem samobójstwa.

Pożar warsztatu samochodowego w Gowarczowie

 Tuż po godz. 8:00 w miniony wtorek doszło do pożaru warsztatu samochodowego w miejscowości Gowarczów. Pożar powstał prawdopodobnie na skutek nieprawidłowej eksploatacji pieca służącego do ogrzewania pomieszczeń. W środku znajdowały się 3 samochody, duża ilość opon i zestaw spawalniczy acetylen + tlen. Strażacy prowadzili działania w dużym zadymieniu a po zawaleniu się stropu w jednym z pomieszczeń poruszanie się wewnątrz było znacznie utrudnione.