Zawody w Miedzierzy
Kolejne zawody sportowo - pożarnicze na szczeblu gminnym, odbyły się w minioną niedzielę o godz. 15:00 w Miedzierzy. Do startu przystąpiły wszystkie jednostki z terenu gminy Smyków. Mimo padającego deszczu, zebrała się dość liczna grupa kibiców i sympatyków poszczególnych jednostek. Startujące drużyny, prezentowały rózny poziom, a sędziowie przyznali sporo punktów karnych. Nie wpłynęło to jednak na pozytywną, sportową atmosferę, która na zawodach w Smykowie mogłaby służyć od lat jako wzór.
Jak na każdych strażackich zawodach, komendant placu Adam Kubała, rozpoczął od złożenia meldunku o gotowości jednostek do zawodów, prezesowi zarządu gminnego - Józefowi Ślizowi, jednocześnie wójtowi gminy w Smykowie. Chwilę później odbyło się losowanie kolejności startów, którego wynik był następujący: 1-Przłogi, 2-Królewiec, 3-Kozów, 4-Miedzierza.

Warunki do biegania nie były łatwe i czasy pierwszych 2 jednostek były dość słabe. Jednak gdy bieg ukończyła drużyna z Kozowa okazało się, że w tych warunkach można osiągnąć bardzo dobry rezultat. Z czasem 60,1 s. postawili Miedzierzy wysoko poprzeczkę. Niestety za przekroczenie strefy zmian sędziowie doliczyli kolejne 5 pkt do ich wyniku co zmniejszyło znacznie szanse na zwycięstwo w biegu sztafetowym.

Miedzierza uzyskała czas 63,1 s. ale popełniła ten sam błąd co Kozów i zajmowała po sztafecie 2 miejsce ze stratą 3 sekund do Kozowa.
W ćwiczeniu bojowym Przyłogi i Królewiec wykazały się słabą znajomością regulaminu co musiało się odbić w ilości punktów karnych. Błędy jakie popełniali zawodnicy to przede wszystkim brak komend na liniach gaśniczych i na rozdzielaczu, niepostawienie rozdzielacza i markowanie spinania węży ssawnych kluczami.

Jednostka z Kozowa mając niewielką przewagę po sztafecie, ćwiczenie bojowe musiała wykonać bezbłędnie aby być pewnym wygranej. Udało im się uniknąć dodatkowych punktów, chociaż uzyskany czas z powodu małego błędu 2 roty nie był aż tak rewelacyjny - 43,0 s.
Miedzierza startowała jako ostatnia więc jedyne co musieli zrobić aby wygrać to uzyskać czas poniżej 40 sekund i nie popełnić błędu. Okazało się to jednak zbyt trudne. W czasie spinania węzy ssawnych, klucze nie znajdowały się na łącznikach, więc do uzyskanych 45,0 s. trzeba było doliczyć kolejne 5.

Wszystkie startujące jednostki otrzymały pamiątkowe dyplomy a pierwsze 3 dodatkowo nagrody rzeczowe.
Klasyfikacja końcowa przedstawia się następująco:



